W trakcie sezonu Urszula Radwańska zapowiadała, że pod koniec chce znaleźć się w gronie pięćdziesięciu najlepszych tenisistek świata. Rok zakończy w siódmej dziesiątce rankingu, ale i tak jest zadowolona. – Pozostał lekki niedosyt, jednak nie ma co narzekać – powiedziała młodsza z sióstr Radwańskich.