– Trzech albo czterech liderów buntu to są piłkarze u schyłku kariery, którzy już nigdy nie zagrają na mistrzostwach świata. Kim są? Nie wiem… Gallas, Abidal, być może Henry, który jest przyjacielem Anelki – mówi na stronie lequipe.fr Henry Monteil nazwany człowiekiem numer 3 we francuskiej federacji.