Tajemnicza śmierć Franka Vandenbroucke’a w Senegalu to wiadomość numer 1 wtorkowych dzienników w Belgii. „Mistrz wyjątkowy, bez wątpienia najwspanialszy belgijski kolarz od czasów Eddy’ego Merckxa” – tak pisze o nim brukselski „Le Soir”.